Wszystkie nadesłane projekty oceniało międzynarodowe Jury w składzie:Maria Teresa Salvati, Katarzyna Gębarowska i Adam Mazur.

Pierwszą nagrodę w konkursie Vintage Grand Prix 2017 zdobył Tomasz Kowalczyk za projekt „Deserted land”.

Odbite od Macelowej góry światło wpada przez soczewkę do wnętrza aparatu. Umieszczone za soczewką lustro odbija światło kierując je w stronę kiełkującego zboża. Obraz góry staje się sprawcą i zarazem świadkiem wzrostu pszenicy.
Praca wykonana podczas wizyty w Sromowcach Niżnych, miejscowości, w której dorastałem.

Na skrawku pola należącego do mojej rodziny wykonałem gest skierowany w stronę ziemi, na której dorastałem. Wewnątrz camery obscury zasiałem zboże, do niedawna uprawiane w tym miejscu przez moich bliskich. Wyrastało ono w obecności projektowanego obrazu, szczególnie dla mnie istotnej, góry Macelowej.

 

Laureatem drugiej nagrody jest Tomasz Lewandowski za projekt „Auschwitz – ultima ratio ery modernizmu”.


Według duetu fotografów Bernda i Hilli Becher formę konstrukcji przemysłowych determinuje wyłącznie funkcja. Funkcja stanowi także „legitymację” egzystencji tych budowli. Innymi słowy w momencie, gdy konstrukcja wybudowana w celach przemysłowych, traci swoją natywną funkcję, staje się niepotrzebna i prędzej czy później ulega demontażowi. Od tej zasady istnieją dwa możliwe odstępstwa: przekształcenie i nadanie tej konstrukcji funkcji wtórnej, albo, ze względu na dużą wartość w kontekście historycznym, kulturowym i/lub estetycznym, podniesienie jej do rangi dobra chronionego jako pomnik, muzeum i/lub miejsce pamięci. 70 lat temu, w 1947 roku, uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej założono Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, celem zachowania tego miejsca „po wsze czasy jako Pomnika Męczeństwa Narodu Polskiego i innych Narodów“. Dziś poza gigantycznym zbiorem archiwaliów (np. około 110 tys. sztuk obuwia), na terenie miejsca pamięci znajduje się ponad 150 budowli i 300 ruin oraz niezliczona ilość innych obiektów (np. 3600 betonowych słupów ogrodzenia), które w czasie działalności obozu de facto służyły eksterminacji człowieka. Celem zapewnienia najwyższej w tym zakresie „efektywności”, przy projektowaniu obozu stosowano ówcześnie najnowocześniejsze metody racjonalizatorskie. Ta zachowana architektura jest więc z ważnym świadectwem przemysłowego charakteru ludobójstwa w obozach koncentracyjnych Trzeciej Rzeszy. Budowle z Auschwitz są jednak także dowodem na plajtę moralną ery modernizmu w ogóle, gdyż, jak wskazał Zygmunt Bauman „nowoczesna cywilizacja była […] z pewnością nie jedynym, ale z dużym prawdopodobieństwem koniecznym warunkiem Holocaustu (Zygmunt Bauman, Nowoczesność i Zagłada). Typologiczny sposób przedstawienia obiektów w niniejszej pracy ma na celu umożliwić odbiorcy analizę porównawczą pod kątem problemu racjonalizacji architektury służącej masowemu zabijaniu. Aby uniknąć interpretacyjnego charakteru i pozwolić na rzeczową analizę sfotografowanej rzeczywistości (rzeczy takich jakimi są – Susan Sontag), zdjęcia zostały sporządzone przy zachowaniu możliwie homogenicznych warunków oświetleniowych. Spostrzegawczemu odbiorcy niniejszej pracy nie ujdzie przy tym uwagi, ze konsekwencja w/w środków fotograficznych, i tym samym przedstawionych fotografii, paradoksalnie odzwierciedla przerażające ratio pokazywanej na nich architektury. To także kolejny przykład ambiwalencji metod modernizmu.

 

Zdobywczynią trzeciego miejsca jest Agata Jarczyńska z projektem „Saudade”.

Nie tylko miejsc, z których pochodzimy nie wybieramy samodzielnie, czasem również nie mamy wpływu na to w jakich miejscach znajdujemy się, kiedy już jesteśmy dostatecznie dorośli – na tyle aby dokonywać wyborów na własną odpowiedzialność. Niekiedy osiągnięcie dorosłości nie wiąże się z byciem niezależnym i samodzielnym. Czasem jesteśmy zmuszeni, do mieszkania w miejscach, które niekoniecznie nam odpowiadają – akademiki, stancje, bursy, czy mikroskopijne pokoje. Znam jedno miejsce w Polsce, które jest dość nietypowe, przez, to kto je zamieszkuje – siostry zakonne i młode kobiety, głównie studentki. Niektóre przyjechały z Europy Wschodniej w poszukiwaniu lepszego życia. Z dala od rodziny i ojczyzny, mieszkanki takich miejsc czują się opuszczone i samotne. W poczuciu osamotnienia, zamiast rzeczywistości, bardzo często wybieramy światy, które znajdują się w naszej wyobraźni. Stąd tytuł na ten projekt, który powstawał przez okres trzech lat – Saudade.
Saudade, to stan nostalgii, głębokiej melancholii, która nie jest tylko chwilowym stanem ducha. Jest, to niejasne i permanentne pragnienie czegoś nienazwanego, być może czegoś co nie istnieje na tym świecie. Zdjęcia przedstawiają różne mieszkanki tego miejsca – jedną z sióstr zakonnych, studentki aktorstwa oraz osoby, które jeszcze nie do końca odnalazły swoją drogę. Kobiety, które tam poznałam bardzo często silnie waloryzują swoją przeszłość, są też takie, które czują się zupełnie bezsilne w obliczu otaczającej je rzeczywistości, a niektóre zamieszkały tam tylko na chwilę.

 

Ze względu na wysoki poziom nadesłanych prac Jury zadecydowało o przyznaniu dwóch wyróżnień: Katarzyna Michalska

Joanna Borowiec

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy.

Już 6 października zapraszamy na Vintage Photo Festiwal, gdzie będzie można zapoznać się z całymi projektami laureatów konkursu.

Miejsce: Dom Towarowy „Jedynak”, ul. Gdańska 15